1 00:00:10,135 --> 00:00:11,178 PUSAN 2 00:00:12,888 --> 00:00:14,640 (po koreańsku) Na pewno? 3 00:00:14,723 --> 00:00:17,351 Tak. Będzie kosztował tyle samo, co nowy. 4 00:00:19,937 --> 00:00:21,355 (po japońsku) Pan Koh! 5 00:00:21,438 --> 00:00:22,689 Idealne wyczucie czasu. 6 00:00:22,773 --> 00:00:24,483 Pański garnitur jest gotowy. 7 00:00:26,068 --> 00:00:27,611 Przepraszam na chwilę. 8 00:00:28,904 --> 00:00:31,323 Proszę obsłużyć najpierw pastora. 9 00:00:34,117 --> 00:00:35,494 Nie spieszę się. 10 00:00:37,538 --> 00:00:38,539 Dobrze. 11 00:00:42,417 --> 00:00:44,294 Nie wiedziałem, że to takie oczywiste. 12 00:00:45,087 --> 00:00:47,881 Naprawdę tak bardzo wyglądam na pastora? 13 00:00:53,929 --> 00:00:56,640 Muszę wiedzieć, co dzieje się w okolicy. 14 00:00:58,100 --> 00:01:00,352 Kiedy słyszę, że ktoś przynosi chorobę, 15 00:01:01,603 --> 00:01:03,814 to zwraca moją uwagę. 16 00:01:08,527 --> 00:01:10,070 Już mi lepiej. 17 00:01:10,153 --> 00:01:12,030 Nie ma powodów do obaw. 18 00:01:12,114 --> 00:01:13,365 Miło mi to słyszeć. 19 00:01:20,122 --> 00:01:21,915 To zupełnie na pana nie pasuje. 20 00:01:23,834 --> 00:01:24,918 Na to wygląda. 21 00:01:27,296 --> 00:01:29,173 To garnitur mojego zmarłego brata. 22 00:01:34,344 --> 00:01:36,763 Chorował na to samo? 23 00:01:39,183 --> 00:01:40,184 Nie. 24 00:01:41,101 --> 00:01:42,394 Mój brat Samoel 25 00:01:43,145 --> 00:01:44,897 nie przechorował w życiu ani dnia. 26 00:01:50,903 --> 00:01:52,154 Ruch 1 marca. 27 00:01:54,031 --> 00:01:55,782 Byłem wtedy tylko dzieckiem. 28 00:01:58,702 --> 00:02:00,495 Był jednym z aresztowanych. 29 00:02:04,583 --> 00:02:06,710 Już go nie zobaczyliśmy. 30 00:02:08,002 --> 00:02:09,295 Czyli męczennik? 31 00:02:13,050 --> 00:02:15,010 Dla mnie po prostu brat. 32 00:02:19,848 --> 00:02:22,601 To ważne, jak człowiek pokazuje się światu. 33 00:02:23,352 --> 00:02:25,604 Pierwsze wrażenie pozostaje. 34 00:02:27,439 --> 00:02:29,066 Wiem to z doświadczenia. 35 00:02:30,359 --> 00:02:32,653 I jak świat widzi mnie teraz? 36 00:02:33,487 --> 00:02:35,030 Jak kogoś, kto się nie liczy. 37 00:02:37,199 --> 00:02:39,201 Po co nosić niedopasowane ubranie? 38 00:02:40,327 --> 00:02:44,623 Kurczowe trzymanie się przeszłości sprawia żałosne wrażenie. 39 00:02:48,418 --> 00:02:51,338 Na pewno dalej mówimy o garniturze? 40 00:02:58,262 --> 00:02:59,680 Proszę sprawić sobie nowy. 41 00:03:00,180 --> 00:03:01,348 Ja zapłacę. 42 00:03:24,705 --> 00:03:26,456 Proszę się nie kłopotać. 43 00:03:27,958 --> 00:03:29,918 Sam mogę zapłacić za swój garnitur. 44 00:03:30,502 --> 00:03:32,129 Przepraszam. 45 00:03:32,796 --> 00:03:34,965 Sprawdzałem jeszcze raz ścieg. 46 00:03:35,048 --> 00:03:37,426 Proszę sprawdzić, czy pasuje. 47 00:03:42,139 --> 00:03:43,473 Panie Kinoshita, 48 00:03:44,183 --> 00:03:45,726 postanowiłem kupić nowy garnitur. 49 00:03:46,226 --> 00:03:48,061 Będę potrzebował go od razu, 50 00:03:48,145 --> 00:03:50,272 żeby móc założyć na ślub. 51 00:03:50,355 --> 00:03:52,482 Cudowne wieści. 52 00:03:52,566 --> 00:03:56,195 Gratulacje! Dopilnuję, żeby służył panu przez wiele lat. 53 00:03:56,695 --> 00:03:59,281 Proszę obrębić również ten. 54 00:03:59,990 --> 00:04:01,450 Na mnie nie pasuje, 55 00:04:01,533 --> 00:04:02,576 ale kto wie, 56 00:04:02,659 --> 00:04:04,703 może mój syn kiedyś do niego dorośnie. 57 00:04:04,786 --> 00:04:05,829 Mądra decyzja. 58 00:04:06,413 --> 00:04:09,458 Najpierw przygotuję pański garnitur ślubny. 59 00:04:09,541 --> 00:04:10,751 To zajmie trzy dni. 60 00:04:12,044 --> 00:04:13,587 Wrócę wtedy. 61 00:05:30,038 --> 00:05:31,790 NA PODSTAWIE KSIĄŻKI MIN JIN LEE 62 00:05:54,855 --> 00:05:58,025 Rozumie pan konsekwencje? 63 00:05:59,526 --> 00:06:02,946 Jeśli niezamężna kobieta jest w ciąży, 64 00:06:03,030 --> 00:06:05,699 to prawdziwa zguba. 65 00:06:06,909 --> 00:06:10,287 A do tego chce pan jeszcze uznać nieswoje dziecko? 66 00:06:12,039 --> 00:06:15,584 Zapewniam, że poświęciłem temu wiele namysłu i modlitw. 67 00:06:16,668 --> 00:06:19,129 Te kobiety ryzykowały życie, żeby mnie uratować. 68 00:06:20,547 --> 00:06:22,508 Jestem im winny wdzięczność. 69 00:06:34,728 --> 00:06:35,979 Wstań, dziecko. 70 00:06:44,112 --> 00:06:45,489 Popatrz na mnie. 71 00:06:50,953 --> 00:06:54,831 Sprowadziła pani przekleństwo nie tylko na siebie i swoje dziecko, 72 00:06:55,415 --> 00:06:56,750 ale też swoją rodzinę 73 00:06:57,584 --> 00:07:01,088 i dobre imię tego człowieka. 74 00:07:01,171 --> 00:07:02,256 Rozumie pani? 75 00:07:03,841 --> 00:07:07,135 Pastorze, czy to konieczne? 76 00:07:08,178 --> 00:07:11,682 Te słowa nie sprawiają mi przyjemności, 77 00:07:12,266 --> 00:07:15,561 ale żyjemy w trudnych, bezwzględnych czasach. 78 00:07:16,937 --> 00:07:20,190 Nawet dobrzy ludzie 79 00:07:21,400 --> 00:07:24,778 mogą żerować na słabości innych. 80 00:07:30,492 --> 00:07:33,287 Rozumie pani naturę swojego grzechu? 81 00:07:39,459 --> 00:07:40,794 Proszę o przebaczenie. 82 00:07:41,962 --> 00:07:43,297 Przebaczenie? 83 00:07:43,797 --> 00:07:46,341 Moje dziecko, to nie ja mam pani wybaczyć. 84 00:07:47,050 --> 00:07:51,430 To do Boga musisz kierować swoje modlitwy. 85 00:07:54,349 --> 00:07:59,271 Wiem, że nie pochodzi pani z wierzącej rodziny, muszę więc spytać, 86 00:08:00,522 --> 00:08:01,732 czy może pani szczerze 87 00:08:02,774 --> 00:08:04,985 zawierzyć się Panu? 88 00:08:12,910 --> 00:08:13,911 Mogę. 89 00:08:19,458 --> 00:08:22,794 Podejdźcie do mnie bliżej. 90 00:08:36,015 --> 00:08:37,476 Drogi Ojcze, 91 00:08:39,977 --> 00:08:44,316 proszę cię o błogosławienie związku małżeńskiego tych ludzi. 92 00:08:47,069 --> 00:08:51,156 Modlę się, żeby dzięki twojej łasce 93 00:08:51,823 --> 00:08:55,327 skorzystali z tej okazji na odkupienie. 94 00:08:57,955 --> 00:09:00,165 Naucz ich, 95 00:09:00,249 --> 00:09:05,212 że duchowa więź, która ich łączy jako męża i żonę 96 00:09:06,338 --> 00:09:08,131 musi pozostać nienaruszona. 97 00:09:09,925 --> 00:09:15,514 I pokaż im, jak nawzajem się szanować i troszczyć się o siebie. 98 00:09:17,391 --> 00:09:23,230 Niech rozkwitnie prawdziwa, głęboka miłość. 99 00:09:24,982 --> 00:09:31,405 Modlimy się w imię Jezusa. 100 00:09:33,532 --> 00:09:34,992 Amen. 101 00:09:51,925 --> 00:09:52,926 Proszę pana. 102 00:09:54,136 --> 00:09:55,345 Dzień dobry. 103 00:09:56,096 --> 00:09:59,516 Musisz mieć sporo pracy w pensjonacie. 104 00:10:00,142 --> 00:10:01,602 Tyle cię nie widziałem! 105 00:10:01,685 --> 00:10:02,853 Tak. 106 00:10:02,936 --> 00:10:05,439 Tak dawno tu nie byłam, 107 00:10:05,981 --> 00:10:08,066 że ledwie pamiętałam drogę. 108 00:10:08,150 --> 00:10:12,529 Ci twoi pensjonariusze raczej nie wyrzucają pieniędzy w błoto. 109 00:10:13,071 --> 00:10:15,866 Twoja córka brała w tamtym tygodniu dwa worki jęczmienia, 110 00:10:15,949 --> 00:10:17,701 a ty już wracasz? 111 00:10:17,784 --> 00:10:19,203 Ile więcej ci trzeba? 112 00:10:20,829 --> 00:10:22,414 Przyszłam po biały ryż. 113 00:10:24,333 --> 00:10:25,792 Nie proszę o wiele. 114 00:10:27,753 --> 00:10:28,795 Tylko dwie miski. 115 00:10:30,380 --> 00:10:32,049 Zapłacę więcej, jeśli trzeba. 116 00:10:32,132 --> 00:10:36,011 Wiesz, że nie wszystkim mogę sprzedawać ten ryż. 117 00:10:36,094 --> 00:10:39,181 Gdyby przyszedł tu urzędnik 118 00:10:39,264 --> 00:10:42,142 i zobaczył, że nie mam dość dla japońskich klientów, 119 00:10:42,226 --> 00:10:44,269 miałbym duże kłopoty. 120 00:10:44,853 --> 00:10:46,522 Mam inne dobre zboża. 121 00:10:50,108 --> 00:10:52,194 Moja córka wyszła dziś za mąż. 122 00:10:52,277 --> 00:10:53,278 Sunja? 123 00:10:53,362 --> 00:10:54,988 Naprawdę? 124 00:10:55,614 --> 00:10:57,449 Czemu nie mówiłaś? 125 00:10:58,992 --> 00:11:01,912 Pewnie jesteś teraz spokojna. 126 00:11:01,995 --> 00:11:03,747 To dobry człowiek. 127 00:11:04,831 --> 00:11:06,250 Mamy dużo szczęścia. 128 00:11:06,917 --> 00:11:08,043 W takim razie 129 00:11:08,126 --> 00:11:10,587 dziś rano przyszło trochę prosa. 130 00:11:10,671 --> 00:11:14,258 Sprzedam ci go w cenie jęczmienia. 131 00:11:18,971 --> 00:11:19,972 Wkrótce 132 00:11:21,056 --> 00:11:23,350 wyjedzie z mężem do Japonii. 133 00:11:24,726 --> 00:11:28,105 Nie mam zbyt wiele, żeby dać im na posag. 134 00:11:29,523 --> 00:11:32,442 Ale smak własnego kraju, zanim go opuści… 135 00:11:35,195 --> 00:11:37,155 to chciałabym jej dać. 136 00:12:08,645 --> 00:12:10,063 Trzy miski. 137 00:12:11,106 --> 00:12:12,482 Dziękuję. 138 00:12:12,566 --> 00:12:14,401 Może jego smak 139 00:12:15,485 --> 00:12:18,989 pomoże ci przełknąć choć trochę smutku. 140 00:14:59,107 --> 00:15:00,400 Pomodlimy się? 141 00:15:09,409 --> 00:15:10,744 Ojcze Wszechmogący, 142 00:15:12,037 --> 00:15:14,039 pobłogosław tę obfitą ucztę 143 00:15:16,333 --> 00:15:17,835 i czuwaj nad tym domem 144 00:15:18,710 --> 00:15:20,879 i jego mieszkańcami. 145 00:15:25,759 --> 00:15:27,678 W trudnych czasach 146 00:15:28,971 --> 00:15:30,264 bądź dla nich pociechą. 147 00:15:32,599 --> 00:15:36,228 Przez Jezusa Chrystusa. Amen. 148 00:15:54,788 --> 00:15:57,457 Jak sobie damy radę bez kuchni twojej mamy? 149 00:16:01,545 --> 00:16:04,923 Może właśnie dzięki niej jesteś tak silna, Sunjo. 150 00:16:08,260 --> 00:16:10,387 Twoja bratowa dobrze gotuje? 151 00:16:14,141 --> 00:16:17,978 Dziwnie w ogóle wyobrazić sobie gotującą Kyunghee. 152 00:16:18,562 --> 00:16:20,355 Jej rodzina była kiedyś bogata. 153 00:17:14,701 --> 00:17:16,578 Pani Jang mówi, że w Ameryce 154 00:17:16,662 --> 00:17:20,165 ludzie nawet nie pytają starszych o zgodę na małżeństwo. 155 00:17:20,958 --> 00:17:22,459 Wyobrażasz to sobie? 156 00:17:23,794 --> 00:17:24,920 W naszym przypadku 157 00:17:25,002 --> 00:17:28,549 zalotnicy musieliby chyba spytać mamę Sunji, 158 00:17:29,132 --> 00:17:30,342 bo jesteśmy sierotami. 159 00:17:32,010 --> 00:17:35,138 Chciałabym w dniu mojego ślubu mieć ryżowe kluski. 160 00:17:36,640 --> 00:17:37,850 Z kim byś je jadła? 161 00:17:37,933 --> 00:17:39,643 Z tobą, oczywiście. 162 00:17:39,726 --> 00:17:41,353 Bokhee też tam będzie. 163 00:17:41,436 --> 00:17:43,897 Twoja mama, bracia Chung. 164 00:17:45,023 --> 00:17:46,275 Nawet ten, co mnie nie lubi. 165 00:17:47,818 --> 00:17:49,570 On się do nikogo nie odzywa. 166 00:17:49,653 --> 00:17:51,613 Okropny z niego staruszek. 167 00:17:52,322 --> 00:17:56,410 Wczoraj krzywo na mnie popatrzył, bo upuściłam jego fajkę. 168 00:17:56,493 --> 00:17:57,911 Nic się jej nie stało, 169 00:17:58,412 --> 00:18:00,289 a i tak się rozpłakałam. 170 00:18:02,416 --> 00:18:05,460 Ale to nie w porządku zapraszać tylko jego braci. 171 00:18:07,004 --> 00:18:08,630 O, i jeszcze aptekarza Chu. 172 00:18:09,381 --> 00:18:10,924 Wygląda na bardzo miłego. 173 00:18:11,008 --> 00:18:12,509 Przestań gadać bzdury! 174 00:18:13,635 --> 00:18:15,679 Kiedy w końcu zmądrzejesz? 175 00:18:17,347 --> 00:18:19,933 My nie mamy rodziny. 176 00:18:21,894 --> 00:18:23,353 Ani nazwiska i posagu. 177 00:18:25,147 --> 00:18:28,984 Możemy wyjść tylko za innego biedaka. 178 00:18:31,862 --> 00:18:33,071 A potem co? 179 00:18:34,615 --> 00:18:36,283 Nie stać nas na wspólne mieszkanie. 180 00:18:43,790 --> 00:18:44,958 Gdybyśmy mieli dzieci… 181 00:18:47,544 --> 00:18:50,714 żyłyby w tym samym żałosnym ubóstwie. 182 00:18:52,758 --> 00:18:54,593 I po co to wszystko? 183 00:18:55,594 --> 00:18:57,679 Po co zawracać sobie głowę małżeństwem, 184 00:18:58,722 --> 00:19:01,058 kiedy nie mamy z niego żadnych korzyści? 185 00:19:05,479 --> 00:19:06,939 Taki już nasz los. 186 00:19:11,276 --> 00:19:15,280 Taki już zawsze będzie nasz los. 187 00:19:52,484 --> 00:19:54,319 Indeks akcji Nikkei 188 00:19:54,403 --> 00:19:56,321 bezustannie rośnie. 189 00:19:56,405 --> 00:19:58,740 Po wczorajszym zamknięciu rynku 190 00:19:58,824 --> 00:20:02,035 osiągnął kurs w wysokości niemal 33 000 punktów. 191 00:20:03,370 --> 00:20:06,373 Niektórzy wpływowi analitycy przewidują, 192 00:20:06,456 --> 00:20:10,377 że do końca roku może wzrosnąć do 45 000 punktów, 193 00:20:10,878 --> 00:20:12,296 podsycając spekulacje, 194 00:20:12,379 --> 00:20:16,383 że Japonia wyprzedzi Stany Zjednoczone 195 00:20:16,466 --> 00:20:18,594 jako najbogatszy kraj świata. 196 00:22:26,972 --> 00:22:28,307 Wcześnie jesteś. 197 00:22:29,057 --> 00:22:30,184 Tak. 198 00:22:30,267 --> 00:22:32,978 Chyba nie tylko mnie tak bardzo zależy 199 00:22:33,562 --> 00:22:35,063 na zawarciu tej umowy. 200 00:22:35,814 --> 00:22:36,815 Chyba nie. 201 00:22:40,068 --> 00:22:41,403 Nie lubisz mnie. 202 00:22:42,613 --> 00:22:43,739 To jakiś problem? 203 00:22:44,656 --> 00:22:46,533 I tak wyjeżdżasz, prawda? 204 00:22:50,037 --> 00:22:53,123 To samo myślałaś o Tomie, kiedy tu przyjechał? 205 00:22:53,207 --> 00:22:54,875 Że tu nie pasuje? 206 00:22:55,751 --> 00:22:58,504 Czy od razu nawiązaliście romans? 207 00:23:01,089 --> 00:23:02,257 Cóż, 208 00:23:02,341 --> 00:23:04,760 nie interesuje mnie, co robicie. 209 00:23:05,302 --> 00:23:09,765 Tak samo jak to, czy ty i wszyscy inni tutaj mi zazdrościcie. 210 00:23:10,557 --> 00:23:14,686 Liczy się tylko to, żeby podpisała umowę. 211 00:23:18,023 --> 00:23:20,067 Ile egzemplarzy umowy potrzebujemy? 212 00:23:20,150 --> 00:23:21,652 Napisałam to w notatce. 213 00:23:23,737 --> 00:23:25,280 Proszę ją przeczytać. 214 00:23:39,253 --> 00:23:41,672 Wiesz, skąd wziął się w Shiffley's? 215 00:23:42,673 --> 00:23:45,551 Nie. Czy to ważne? 216 00:23:47,261 --> 00:23:48,762 Przed Shiffley's 217 00:23:49,638 --> 00:23:52,224 Arimoto pracował w najlepszym banku w kraju. 218 00:23:53,350 --> 00:23:56,311 Ale na przestrzeni lat jego koledzy awansowali, 219 00:23:56,395 --> 00:23:59,606 a on pozostawał cały czas w tym samym miejscu. 220 00:24:00,858 --> 00:24:03,777 Przełożeni ostrzegali, że nie wnosi nic do zespołu. 221 00:24:03,861 --> 00:24:06,321 Próbowali surowym treningiem skłonić go do poprawy, 222 00:24:06,822 --> 00:24:08,907 ale nie mógł sprostać ich oczekiwaniom. 223 00:24:09,491 --> 00:24:11,994 Słyszałam, że wkrótce potem go zwolnili. 224 00:24:16,123 --> 00:24:17,291 Twój ojciec pracuje 225 00:24:18,417 --> 00:24:19,918 w branży pachinko, tak? 226 00:24:22,921 --> 00:24:23,922 Co z tego? 227 00:24:25,966 --> 00:24:29,386 Nie dorastałeś w cieniu japońskiej firmy. 228 00:24:30,596 --> 00:24:32,472 Nie rozumiesz, 229 00:24:32,556 --> 00:24:35,684 że dla pracownika biurowego firma jest rodziną, 230 00:24:35,767 --> 00:24:38,187 czasem nawet bliższą niż ta prawdziwa. 231 00:24:40,522 --> 00:24:41,982 Kiedy byłam mała, 232 00:24:42,065 --> 00:24:44,902 liczyłam, ile minut dziennie widziałam tatę. 233 00:24:46,570 --> 00:24:49,364 Jeśli było tego więcej niż godzina w tygodniu, 234 00:24:49,448 --> 00:24:51,450 to był to dobry tydzień. 235 00:24:53,160 --> 00:24:54,494 Teraz już rozumiesz. 236 00:24:56,121 --> 00:24:58,790 Arimoto nie został po prostu zwolniony. 237 00:25:00,792 --> 00:25:02,377 Rodzina się go wyrzekła. 238 00:25:04,755 --> 00:25:06,548 I po tym 239 00:25:06,632 --> 00:25:09,843 nie chciała go już żadna duża korporacja. 240 00:25:10,511 --> 00:25:12,763 Tak trafił do nas. 241 00:25:15,474 --> 00:25:16,767 To bez sensu. 242 00:25:17,684 --> 00:25:20,229 Shiffley's to świetna firma. 243 00:25:20,312 --> 00:25:21,813 Może w Ameryce. 244 00:25:22,314 --> 00:25:26,276 Ale tutaj to cmentarz dla takich ludzi jak Arimoto. 245 00:25:29,279 --> 00:25:31,114 To co ty tutaj robisz? 246 00:25:32,366 --> 00:25:34,993 Skończyłaś dobrą szkołę, pochodzisz z dobrej rodziny. 247 00:25:37,037 --> 00:25:39,331 Tak. Dlatego chciały mnie zatrudnić 248 00:25:39,414 --> 00:25:42,751 wszystkie czołowe banki w kraju. 249 00:25:45,128 --> 00:25:48,924 Ale wbrew życzeniu rodziców wybrałam Shiffley's. 250 00:25:51,677 --> 00:25:53,136 Kobiecie pomaga, 251 00:25:53,220 --> 00:25:57,558 jeśli otaczają ją mniej utalentowani. 252 00:26:00,519 --> 00:26:01,979 Tutaj mogę zajść wysoko. 253 00:26:08,110 --> 00:26:10,654 Co mama bez ciebie zrobi? 254 00:26:13,031 --> 00:26:14,700 Ojej. 255 00:26:16,743 --> 00:26:18,745 Nie dzisiaj. To prezent ode mnie. 256 00:26:19,329 --> 00:26:20,539 Ale… 257 00:26:20,622 --> 00:26:21,707 Uciekaj do domu. 258 00:26:21,790 --> 00:26:22,791 Szybko! 259 00:27:18,972 --> 00:27:20,224 Coś się stało? 260 00:27:33,320 --> 00:27:34,696 Musi pani z nim iść. 261 00:27:38,158 --> 00:27:39,243 No już. 262 00:27:47,042 --> 00:27:48,293 Zostaw nas. 263 00:28:02,474 --> 00:28:03,809 Co ty robisz? 264 00:28:05,477 --> 00:28:07,896 Nie mogę być widziana sam na sam z tobą. 265 00:28:22,703 --> 00:28:24,079 Teraz czujesz się bezpieczna? 266 00:28:29,001 --> 00:28:30,919 Naprawdę to zrobiłaś, co? 267 00:28:32,421 --> 00:28:34,256 Poślubiłaś tego głupca. 268 00:28:36,758 --> 00:28:40,012 Żyje złudzeniami i nie ma pojęcia, jak działa świat. 269 00:28:43,223 --> 00:28:46,143 Tak, poznaliśmy się. 270 00:28:50,439 --> 00:28:52,107 Po co mnie tu sprowadziłeś? 271 00:28:52,191 --> 00:28:53,942 Chcę ci powiedzieć, żebyś się nie łudziła. 272 00:28:54,443 --> 00:28:56,945 Naprawdę myślisz, że cię poślubił, bo jest święty? 273 00:29:01,491 --> 00:29:02,659 Nie to zobaczyłem. 274 00:29:04,703 --> 00:29:09,499 Zobaczyłem chorowitego człowieka, który może obarczyć sobą tylko ciebie. 275 00:29:09,583 --> 00:29:11,168 Jak możesz tak o nim mówić? 276 00:29:11,668 --> 00:29:13,128 Jest teraz moim mężem. 277 00:29:14,713 --> 00:29:16,507 Zrobił to, czego ty nie mogłeś. 278 00:29:17,132 --> 00:29:19,593 Oferowałem ci o wiele więcej. 279 00:29:20,928 --> 00:29:23,430 Oferowałeś mi wstyd. Nic więcej. 280 00:29:26,141 --> 00:29:27,684 Słyszałam plotki… 281 00:29:29,186 --> 00:29:31,897 o tym, kim tam jesteś i czym się zajmujesz. 282 00:29:34,149 --> 00:29:35,984 Obrzydza mnie to. 283 00:29:40,113 --> 00:29:41,198 Plotki… 284 00:29:43,283 --> 00:29:45,536 A czy z tych plotek 285 00:29:46,537 --> 00:29:48,539 wiesz też, jakie życie cię tam czeka? 286 00:29:49,790 --> 00:29:51,875 Mówiłeś, że jest tam wszystko. 287 00:29:51,959 --> 00:29:53,794 Tak, jeśli masz pieniądze. 288 00:29:53,877 --> 00:29:54,878 A jeśli nie… 289 00:29:57,005 --> 00:30:01,552 na własnej skórze doświadczyłem tego, jak żyją tam nasi. 290 00:30:02,302 --> 00:30:06,515 I mówię ci, że będziesz cierpiała. Nasz syn również. 291 00:30:16,066 --> 00:30:17,109 Sunjo… 292 00:30:24,783 --> 00:30:26,535 Myślisz, że możesz o mnie zapomnieć? 293 00:30:28,203 --> 00:30:29,288 Naprawdę? 294 00:30:33,584 --> 00:30:35,419 Nawet w twoim porządnym małżeństwie… 295 00:30:37,713 --> 00:30:40,132 myślami będziesz wracać do mnie. 296 00:30:49,850 --> 00:30:50,851 Nie jedź. 297 00:30:57,566 --> 00:30:59,026 Nosisz w sobie moją krew. 298 00:31:04,031 --> 00:31:05,365 Nie. 299 00:31:06,241 --> 00:31:07,826 To moje dziecko. 300 00:31:10,579 --> 00:31:12,748 - Moje. - Ty głupia dziewczyno! 301 00:31:13,540 --> 00:31:16,043 Jesteś tak samo durna jak ten twój mąż. 302 00:31:20,005 --> 00:31:21,006 Niech będzie. 303 00:31:23,008 --> 00:31:24,176 Jedź do Osaki. 304 00:31:27,721 --> 00:31:30,224 Tam będziesz mnie błagać, żebym cię ocalił. 305 00:31:35,521 --> 00:31:37,356 Ale ja zapomnę nawet twoje imię. 306 00:31:58,544 --> 00:32:00,712 Co my bez ciebie zrobimy? 307 00:32:00,796 --> 00:32:03,340 Kto zgromi mnie wzrokiem, gdy będę za dużo jadł? 308 00:32:03,423 --> 00:32:07,010 Nie martw się. Wciąż będziesz miał Donghee i Bokhee. 309 00:32:07,761 --> 00:32:10,389 One tylko się ze mnie śmieją. 310 00:32:11,098 --> 00:32:12,599 Jestem ich tanią rozrywką. 311 00:32:16,353 --> 00:32:19,022 Prezent pożegnalny ode mnie i moich braci. 312 00:32:21,149 --> 00:32:22,150 Proszę to wziąć. 313 00:32:24,361 --> 00:32:25,654 Dziękuję. 314 00:32:40,419 --> 00:32:42,379 Nie dam rady. 315 00:32:45,299 --> 00:32:47,134 Myślałam, że dam, 316 00:32:48,010 --> 00:32:49,344 ale się myliłam. 317 00:32:50,929 --> 00:32:53,682 Nie zniosę twojego wyjazdu. 318 00:32:55,767 --> 00:32:57,186 Musisz. 319 00:33:04,318 --> 00:33:05,444 W dodatku… 320 00:33:07,070 --> 00:33:08,488 musisz coś dla mnie zrobić. 321 00:33:10,532 --> 00:33:11,742 Obiecujesz? 322 00:33:20,083 --> 00:33:21,502 Chodzi o moją mamę. 323 00:33:26,507 --> 00:33:28,008 Zaopiekujesz się nią? 324 00:33:45,400 --> 00:33:46,401 Nie płacz. 325 00:33:54,493 --> 00:33:56,620 Człowiek, który je zrobił, 326 00:33:57,913 --> 00:34:02,084 powiedział, że kaczki łączą się w pary na całe życie. 327 00:34:03,669 --> 00:34:05,212 Bokhee, to za drogie. 328 00:34:05,796 --> 00:34:07,464 Musisz to oddać. 329 00:34:11,927 --> 00:34:14,221 Zbuduj tam dla siebie dobre życie, 330 00:34:14,304 --> 00:34:15,472 słyszysz? 331 00:34:19,893 --> 00:34:21,937 Nie będzie łatwo. 332 00:34:25,815 --> 00:34:27,693 Ale to twój nowy początek. 333 00:34:29,277 --> 00:34:31,280 Nie zmarnuj go. 334 00:34:37,286 --> 00:34:40,205 Wystarczy już, bo nigdy nie wyjadą. 335 00:34:43,458 --> 00:34:45,793 Mogę to wziąć, mamo. 336 00:34:45,878 --> 00:34:47,880 Nie przejmuj się tym. Prowadź. 337 00:34:48,422 --> 00:34:50,424 - Proszę… - Przestań! 338 00:35:34,551 --> 00:35:35,552 Mamo. 339 00:35:39,014 --> 00:35:40,599 Na pewno chcesz lecieć? 340 00:35:43,644 --> 00:35:46,355 Co ty mówisz? Kupiliśmy już bilety. 341 00:35:46,438 --> 00:35:47,439 Chodźmy. 342 00:35:59,409 --> 00:36:02,120 Czekaliśmy na panią. Proszę tędy. 343 00:36:18,095 --> 00:36:19,429 Miło panią poznać. 344 00:36:21,014 --> 00:36:22,850 Tom Andrews, bank Shiffley. 345 00:36:26,645 --> 00:36:28,605 Abe, Waei Enterprises. 346 00:36:31,775 --> 00:36:34,570 Dobrze znów panią widzieć. 347 00:36:37,406 --> 00:36:39,658 Wystarczy! Bierzmy się do rzeczy. 348 00:36:49,293 --> 00:36:51,378 Lepiej zaczekajcie tutaj. 349 00:36:56,800 --> 00:36:58,886 Muszę podbić dokumenty podróży. 350 00:37:15,652 --> 00:37:17,154 To sławna śpiewaczka. 351 00:37:18,071 --> 00:37:19,531 Jest bardzo piękna. 352 00:37:23,702 --> 00:37:24,828 Proszę zaczekać! 353 00:37:31,543 --> 00:37:32,961 Dziękuję. 354 00:37:33,045 --> 00:37:34,713 To prezent od bliskiego. 355 00:37:38,258 --> 00:37:39,510 Kiedy pani rodzi? 356 00:37:42,346 --> 00:37:43,680 Za dwa miesiące. 357 00:37:44,848 --> 00:37:46,975 Ale wyjeżdża pani z domu? 358 00:37:49,561 --> 00:37:52,022 Dopiero co wyszłam za mąż. 359 00:37:56,193 --> 00:37:57,361 Rozumiem. 360 00:37:59,029 --> 00:38:04,243 W takim razie dzisiaj zaśpiewam dla nas wszystkich. 361 00:38:06,787 --> 00:38:07,871 Wszystkiego dobrego. 362 00:38:17,714 --> 00:38:20,217 Witamy naszych znakomitych gości. 363 00:38:21,051 --> 00:38:27,266 Amerykanie ciepło powitali Japończyków na swojej ziemi i ten sam hojny duch 364 00:38:27,933 --> 00:38:29,518 czujemy dziś tutaj. 365 00:38:30,102 --> 00:38:31,812 Jestem pewien, 366 00:38:32,938 --> 00:38:35,315 że kiedy hotel zostanie otwarty, 367 00:38:36,191 --> 00:38:38,944 przekonamy Hotele Colton, żeby dorzuciły… 368 00:38:40,028 --> 00:38:42,531 apartament na weekend. 369 00:38:45,450 --> 00:38:47,828 A teraz zaczynajmy. 370 00:38:48,328 --> 00:38:52,291 Ponieważ uzyskaliśmy już pani zgodę… Przepraszam. 371 00:38:54,459 --> 00:38:57,337 …mamy tu dziesięć egzemplarzy umowy do podpisu. 372 00:38:58,964 --> 00:38:59,965 Przepraszam. 373 00:39:00,674 --> 00:39:06,221 Prosimy o podpis w zaznaczonym miejscu. 374 00:39:06,305 --> 00:39:07,306 Przepraszam. 375 00:39:21,862 --> 00:39:23,488 To ta sama umowa, którą znamy. 376 00:39:26,366 --> 00:39:27,826 Nawet nie spojrzałeś. 377 00:39:28,493 --> 00:39:30,204 Skąd ta pewność? 378 00:39:37,169 --> 00:39:40,547 Nie możesz sobie pozwolić na błąd. 379 00:39:41,048 --> 00:39:42,549 Nie tam. 380 00:39:44,968 --> 00:39:46,345 Jako żona 381 00:39:46,428 --> 00:39:47,846 i jako matka 382 00:39:47,930 --> 00:39:49,765 musisz być doskonała. 383 00:39:49,848 --> 00:39:50,849 Rozumiesz? 384 00:39:51,808 --> 00:39:52,809 Rozumiem. 385 00:39:54,436 --> 00:39:57,564 Musisz być też dobra dla teściów. Rozumiesz? 386 00:40:02,152 --> 00:40:04,988 Mogą być dla ciebie niesprawiedliwi, a nawet okrutni. 387 00:40:06,031 --> 00:40:07,199 Bądź cierpliwa 388 00:40:08,283 --> 00:40:09,868 i wdzięczna, rozumiesz? 389 00:40:14,039 --> 00:40:16,416 Niełatwo jest wyżywić dodatkową osobę. 390 00:40:18,168 --> 00:40:19,169 I Sunjo… 391 00:40:24,132 --> 00:40:26,093 mimo że nosisz dziecko… 392 00:40:28,804 --> 00:40:30,138 i może być to przykre… 393 00:40:33,600 --> 00:40:35,978 musisz spełniać potrzeby fizyczne męża. 394 00:40:37,145 --> 00:40:38,856 Pastor jest mężczyzną, 395 00:40:41,608 --> 00:40:43,277 a nawet przyzwoici mężczyźni 396 00:40:44,736 --> 00:40:46,446 szukają pociechy u innych kobiet. 397 00:40:48,949 --> 00:40:51,326 Ciekawe, jak w ogóle zaszłaś w ciążę. 398 00:40:51,910 --> 00:40:53,787 Pewnie wiesz już takie rzeczy. 399 00:41:05,549 --> 00:41:06,884 Dawno temu dała mi je 400 00:41:06,967 --> 00:41:08,302 matka twojego ojca… 401 00:41:12,639 --> 00:41:16,560 kiedy już wiedziała, że nie ucieknę w środku nocy. 402 00:41:18,979 --> 00:41:20,272 Dobrze je schowaj. 403 00:41:20,856 --> 00:41:23,066 Nie mów nawet mężowi, słyszysz? 404 00:41:23,692 --> 00:41:26,820 To ważne, żeby kobieta miała schowane pieniądze. 405 00:41:28,030 --> 00:41:32,659 Może być różnie, a nie mamy tych samych możliwości co mężczyźni. 406 00:41:35,037 --> 00:41:37,497 Nie, ty je zatrzymaj. 407 00:41:38,790 --> 00:41:39,791 Ja mam… 408 00:41:42,294 --> 00:41:43,295 to. 409 00:41:44,505 --> 00:41:46,089 Co to jest? 410 00:41:50,761 --> 00:41:51,929 To od ojca dziecka? 411 00:41:52,012 --> 00:41:53,555 Od niego? 412 00:41:55,307 --> 00:41:56,475 Co za… 413 00:42:02,022 --> 00:42:04,024 Jaka to teraz różnica? 414 00:42:06,318 --> 00:42:07,486 Sunjo. 415 00:42:08,362 --> 00:42:11,365 Musisz o nim zapomnieć. 416 00:42:11,448 --> 00:42:12,908 Rozumiesz? 417 00:42:12,991 --> 00:42:14,576 Wiem. 418 00:42:24,711 --> 00:42:25,921 Trzymaj. 419 00:42:26,588 --> 00:42:28,465 Twój tata chciałby, żebyś je miała. 420 00:42:32,469 --> 00:42:35,639 Chciał dla ciebie bardzo wiele. 421 00:42:38,642 --> 00:42:42,187 Ja chciałam, żebyś mocno się zakorzeniła… 422 00:42:45,232 --> 00:42:47,734 ale on chciał, żebyś odleciała. 423 00:42:59,955 --> 00:43:02,165 Przed tobą wiele trudnych dni. 424 00:43:05,294 --> 00:43:07,337 Nie wiem, kiedy znów się zobaczymy. 425 00:43:09,798 --> 00:43:11,633 Może minąć bardzo dużo czasu. 426 00:43:17,139 --> 00:43:18,140 Już dobrze. 427 00:43:18,849 --> 00:43:21,059 Wylej teraz wszystkie swoje łzy. 428 00:43:23,187 --> 00:43:25,272 Nie chcę, żeby lały się tam. 429 00:43:28,650 --> 00:43:31,153 - Moja córka. - Przyjmują już pasażerów. 430 00:43:32,779 --> 00:43:35,532 Mamo! 431 00:44:11,610 --> 00:44:12,611 Niedobrze mi. 432 00:44:28,752 --> 00:44:30,337 Mamo, 433 00:44:31,129 --> 00:44:33,340 każesz czekać tym ważnym ludziom. 434 00:44:34,925 --> 00:44:36,635 Patrz, ilu ich tu jest. 435 00:44:38,220 --> 00:44:40,931 Na pewno mają też inne spotkania. 436 00:45:02,619 --> 00:45:04,329 Wygrała pani. 437 00:45:06,373 --> 00:45:09,334 Zapewni pani dostatnie życie swoim dzieciom i wnukom. 438 00:45:11,044 --> 00:45:14,256 Nigdy więcej nie będą musieli martwić się o pieniądze. 439 00:45:14,923 --> 00:45:16,758 To brzmi jak przekleństwo. 440 00:45:17,259 --> 00:45:20,512 Wie pani, co robi dzisiaj moja babcia? 441 00:45:20,596 --> 00:45:23,182 Leci do Korei. Pierwszy raz, odkąd opuściła dom. 442 00:45:25,267 --> 00:45:27,978 Pięćdziesiąt lat temu przypłynęła tu z niczym. 443 00:45:28,812 --> 00:45:30,939 Ale dzisiaj wraca pierwszą klasą. 444 00:45:33,317 --> 00:45:34,902 To nie byle co. 445 00:45:43,327 --> 00:45:48,790 Patrz na te męty! Cały statek śmierdzi ich gównem. 446 00:45:50,167 --> 00:45:51,835 Muszę iść gdzie indziej. 447 00:45:51,919 --> 00:45:54,213 Poczekaj. Przyniosę ci wodę. 448 00:45:54,838 --> 00:45:57,674 Nie zostawiaj mnie. 449 00:45:58,926 --> 00:46:00,260 Nie zostawiaj mnie. 450 00:46:00,344 --> 00:46:01,845 Zaraz wrócę. 451 00:47:03,907 --> 00:47:08,161 Mam nadzieję, że spodoba się państwu dzisiejszy repertuar. 452 00:47:28,432 --> 00:47:30,267 Gdzie znajdę wodę? 453 00:47:50,370 --> 00:47:53,707 Kim jesteście? 454 00:47:53,790 --> 00:47:57,377 Płyniemy do pracy w kopalniach. Firma płaci za naszą podróż. 455 00:47:57,461 --> 00:47:59,421 A kobiety i dzieci? 456 00:47:59,505 --> 00:48:00,797 Gdzie wasze rodziny? 457 00:48:01,507 --> 00:48:05,177 Jeśli będziemy dobrze pracować, za ich podróż też potem zapłacą. 458 00:48:09,890 --> 00:48:15,103 Pierwszy przypłynął mój ojciec. 459 00:48:18,357 --> 00:48:23,111 Dołączyłam do niego z matką kilka lat później. 460 00:48:24,196 --> 00:48:25,656 Proszę pani… 461 00:48:31,578 --> 00:48:36,625 Zaczął pracę w kopalniach w Chikuho. 462 00:48:38,377 --> 00:48:41,505 Warunki były straszne. 463 00:48:41,588 --> 00:48:46,593 Tak bardzo, że on i 400 innych koreańskich górników zorganizowali strajk. 464 00:48:47,928 --> 00:48:48,929 Co się dzieje? 465 00:48:49,012 --> 00:48:50,597 Ale 466 00:48:50,681 --> 00:48:56,103 strajk trwał tylko 20 dni, bo potem wszystkich zwolnili. 467 00:49:03,944 --> 00:49:08,407 Wtedy nikt nie chciał wynajmować mieszkań Koreańczykom. 468 00:49:09,241 --> 00:49:13,203 Mówili, że jesteśmy zbyt brudni i hałaśliwi. 469 00:49:17,499 --> 00:49:19,042 Mieli rację. 470 00:49:19,710 --> 00:49:22,963 Byliśmy zbyt brudni i hałaśliwi, 471 00:49:24,006 --> 00:49:27,634 bo musieliśmy tłoczyć się w dwie, trzy rodziny 472 00:49:27,718 --> 00:49:32,973 w jednym pokoju, żeby stać nas było na wywindowany czynsz. 473 00:49:33,640 --> 00:49:35,642 To wszystko już za nami. 474 00:49:40,522 --> 00:49:41,857 Jeśli w to wierzysz… 475 00:49:43,817 --> 00:49:47,988 to jesteś większym idiotą, niż myślałam. 476 00:50:00,167 --> 00:50:03,253 Nazywali nas karaluchami. 477 00:50:03,337 --> 00:50:05,839 Mówili, że trzeba wdeptać nas w ziemię. 478 00:50:07,925 --> 00:50:09,510 Pomyśl o tym. 479 00:50:11,220 --> 00:50:13,055 Mówią o tobie. 480 00:50:18,936 --> 00:50:20,187 Proszę pani… 481 00:51:03,230 --> 00:51:05,315 Co to ma być? 482 00:51:24,835 --> 00:51:29,131 - Słyszycie to? - To nasza muzyka! Dalej! 483 00:51:38,932 --> 00:51:41,101 Ściągnąć ją ze sceny! 484 00:51:41,185 --> 00:51:43,145 - Co to jest? - Gdzie strażnicy? 485 00:51:43,228 --> 00:51:44,688 Natychmiast ją ściągnąć! 486 00:51:44,771 --> 00:51:46,231 Powstrzymać ją! 487 00:51:46,315 --> 00:51:47,608 Gdzie są strażnicy? 488 00:51:54,448 --> 00:51:55,866 Powiedz mi. 489 00:52:00,245 --> 00:52:01,580 Gdyby to twoja babcia 490 00:52:04,208 --> 00:52:08,170 siedziała tutaj, wpatrując się w te zadufane twarze… 491 00:52:10,797 --> 00:52:13,467 gdyby to ona mówiła ci… 492 00:52:15,177 --> 00:52:17,888 że każda kropla jej krwi… 493 00:52:19,723 --> 00:52:21,975 sprzeciwia się złożeniu podpisu… 494 00:52:24,770 --> 00:52:26,355 co byś powiedział? 495 00:52:27,481 --> 00:52:30,234 Co się dzieje? Mówcie po japońsku! 496 00:52:33,946 --> 00:52:35,739 Nadal prosiłbyś ją o podpis? 497 00:53:17,281 --> 00:53:18,323 Nie rób tego. 498 00:53:21,910 --> 00:53:23,370 Tak bym jej powiedział. 499 00:53:25,038 --> 00:53:26,331 Nie podpisuj. 500 00:53:37,176 --> 00:53:38,343 Co się dzieje? 501 00:53:38,427 --> 00:53:39,428 Nie słyszę muzyki. 502 00:54:09,541 --> 00:54:11,084 Co tu się dzieje? 503 00:54:12,336 --> 00:54:13,420 Co się dzieje? 504 00:54:14,713 --> 00:54:15,964 Dokąd ona idzie? 505 00:54:16,048 --> 00:54:19,134 Podpis był tylko formalnością. 506 00:54:19,218 --> 00:54:21,220 - Co się stało? - Cholera. 507 00:54:21,303 --> 00:54:23,722 Już się zgodziła na tę umowę! 508 00:55:11,645 --> 00:55:13,480 Co to, kurwa, miało być? 509 00:55:14,398 --> 00:55:15,440 Co jej powiedziałeś? 510 00:55:19,611 --> 00:55:20,988 Teraz nic nie mówisz? 511 00:55:21,071 --> 00:55:23,615 Czemu nie zamknąłeś się dziesięć minut temu? 512 00:55:24,825 --> 00:55:25,868 To było pojebane. 513 00:55:25,951 --> 00:55:27,619 Pierdolić stawianie na swoim. 514 00:55:27,703 --> 00:55:29,746 Trzy pieprzone lata, człowieku. 515 00:55:31,957 --> 00:55:35,210 - Jezu… Tak. - Ostrzegałem przed tym. 516 00:55:35,294 --> 00:55:37,880 Angażowanie kogoś takiego 517 00:55:38,547 --> 00:55:40,632 było nierozważne i niebezpieczne. 518 00:55:40,716 --> 00:55:43,760 Nie powinniśmy byli mu ufać. Ośmieszył nas tylko! 519 00:55:54,730 --> 00:55:56,398 Wydymałeś mnie, Solomonie. 520 00:56:01,695 --> 00:56:03,197 Kurwa, co za wstyd. 521 00:57:35,330 --> 00:57:36,582 Proszę się tu zatrzymać. 522 00:57:37,749 --> 00:57:39,835 Ale to nie jest hotel. 523 00:57:40,419 --> 00:57:41,628 Mamo! 524 01:00:29,546 --> 01:00:31,548 Napisy: Marzena Falkowska